Bezpłatna dostawa już od 159PLN!
15 October 2021r

Drip czy auto drip czyli wojny przelewowe

drip setup
“Dział badania opinii publicznej HAYB przy telefonie, czy mogę Państwu zająć chwilę? Badamy czym kierują się Państwo przy wyborze kaw. Zarówno w kawiarni, jak i w domu. Mieliśmy zgłoszenie, że na tak zwanym mieście toczy się wojna między zwolennikami hand brew a entuzjastami batch brew. Nasz dział opinii pragnąłby wyjaśnić kilka kwestii, by zapobiec ewentualnym zamieszkom.

Czy są Państwo gotowi?

Niemal do zamieszek dochodziło, gdy pracowałem za barem krakowskiej kawiarni i zamiast dripa proponowałem gościom batch brew. Bywali oburzeni, a jednak kończyli zadowoleni. 

Jakie są podstawowe różnice między nimi?

Batch brew to kawa parzona w automacie przelewowym jak Moccamaster. Hand brew to metody typu drip, aeropress, chemex. Tu i tu łączysz odpowiednią proporcję wody i zmielonych ziaren kawy, czekasz odpowiedni czas i cieszysz się czarnym naparem. Jednak w przypadku batch brew wszystko robi za ciebie automat, w przypadku hand brew sam dobierasz temperaturę, ilość oraz częstotliwość dozowania wody na zmieloną kawę. 

drip brew

Home sweet home

Z mojego podwórka wyniosłem obserwację, że w domu i drip jak i auto drip mają swoje olbrzymie plusy. Nowoczesne automaty przelewowe mają opcję programowania zegara. Automat zaparzy Ci kawę tak, aby była gotowa zaraz po Twoim śniadaniu – musisz tylko zostawić mu zmielona kawę i wodę.

Jednak, gdy masz wolny dzień, kilka otwartych paczek kawy, czy to nie super frajda napić się  kilku różnych dripków i porównać smak ziaren? No pewnie że frajda! Problem, gdy razem z Tobą kawki chce spróbować na przykład pięć osób, które spontanicznie Cię odwiedziły.

Wiedza z offu na temat pułapek 

Mam podejrzenie, że na nieufność do batch brew wpływa przeszłość. Pracowałem za barem jakieś 5-6 lat temu. Wtedy kawy, które były na “batchu” były zawsze kawami nieco tańszymi od tych, które parzyliśmy ręcznie. Często też (to już teraźniejszość) zdarza się, że dostajesz w kawiarni letnią kawę z batcha, lub okazuję się, że jest 14:00, a kawa którą dostałeś była zaparzona zaraz po otwarciu kawiarni. I cały czar prysł, razem z aromatem.

Plusy i minusy

Za batch brew na pewno stoi czas, w jakim dostaniesz zamówioną kawę. Za hand brew może przemawiać większy wybór ziaren, inna selekcja, więcej “perełek”. W małych kawiarniach jest okazja poplotkowania przy parzeniu dripka. W dużych kawiarniach może nie być czasu na pytania na jakiej wysokości rośnie Twoja kawcia.
Batch brew to też powtarzalność i pełne skupienie maszyny na jej zadaniu, podczas gdy bariści czasami muszą wykonywać wiele zadań na raz – a przecież człowiek to nie robot. Plusem i minusem batch brew może być to, że w przypadku kawiarni często jest to ta sama kawa każdego dnia, mamy tutaj zdecydowanie mniejszą rotację ziaren. Plus dla tych co lubią powtarzalność. Minus dla poszukiwaczy przygód. Plus dla właścicielek i właścicieli kawiarni – zamawiając większa ilość tej samej kawy mogą otrzymać lepszą cenę na ziarno. Tutaj jednak też wybija się plus hand brew – często możemy zamówić dripka z jakiejś naprawdę wyjątkowej kawy, której wolumen był mały. Przy batch brew w kawiarniach często możemy trafić na opcję “dolewki” gdy wybieramy kawę z “termosu”. Cool opcja – kto nie lubi dostać czegoś ekstra?

drip done

Nie ma przegranych. Nie ma ofiar.

Halo tutaj jeszcze raz Dawid z działu badania opinii publicznej HAYB. Mamy dla Państwa werdykt w sporze batch vs hand brew.
Jest remis. Dla każdego coś miłego. Pamiętajcie, że do dobrej kawy potrzebujemy porządnych ziaren, wybranych i wypalonych przez roasterów z wiedzą i dobrej wody. Jeżeli te dwa czynniki są spełnione, naprawdę mało ważne staje się czy zaparzysz kawę w czerwonym dripie, czy w automacie. 

0
    0
    Your Cart
    Empty CartYour cart is emptyReturn to Shop
    Secure Checkout
    Fast Shipping
    Easy Returns