Bezpłatna dostawa już od 159PLN!
16 May 2024r

Cold brew vs. drip na lodzie – ostateczne starcie

To temat, który polaryzuje. I dobrze, mnogość opinii jest nam potrzebna! Badań na temat tego, czy kawowe cold brew – czyli zmielona kawa, zostawiona na noc w naczyniu z zimną wodą – może być niebezpieczne, jest już kilka – znajdziesz je w Google. To samo z artykułami w serii „po co cold brew, kiedy można sobie zrobić dripa na lodzie”, sami z resztą też wysmarowaliśmy taki pamflecik. Ale nie kłóćmy się tu, bierzemy to na chłodno.

Chciałbym Ci pokazać tutaj wady i zalety obu sposobów przygotowywania kawy na zimno. Zacznę od Cold Brew. Wiemy, jak jest w XXI wieku, a bywa ciężko – podobno nasza uwaga dość szybko się rozprasza, więc na pierwszy strzał –

Wady, które ja widzę w cold brew:

Jako przewodniczący tego konkursu sam sięgam po telefon do przyjaciela i inne koła ratunkowe i przyznaje każdej drużynie równą ilość punktów

Plusy, które ja widzę w cold brew:

Zapraszam na gorące krzesło drip na lodzie.

Minusy, które ja widzę w dripie na lodzie:

Plusy, które ja widzę w dripie na lodzie:

Gdybym miał się bawić w sędziego ogłosiłbym remis między tymi dwiema metodami. Trzeba mieć na uwadze, że BHP to super ważna sprawa  – nie tylko w montażu instalacji elektrycznej i przygotowywaniu posiłków, ale również napojów. Jeżeli cold brew po zrobieniu zostawimy w lodówce na tydzień, istnieje spora szansa, że po wypiciu nasz brzuch zaprotestuje. Jest to niepasteryzowany napój, w którym drobnoustroje mają pole do popisu. Ale jeśli masz cierpliwość do kalibracji odpowiedniego przepisu, czyste ręce i dobrą wolę do utrzymania przyzwoitych warunków słoika – wciąż możesz uzyskać doskonałą kawkę.

Osobiście, zarówno w kawiarniach, jak i w domu – wybieram dripa na lodzie. Trochę z przyzwyczajenia, a trochę dlatego, że gdy mam ochotę na fermentowane napoje, to wybieram kombuchę i tepachę! 

0
    0
    Your Cart
    Empty CartYour cart is emptyReturn to Shop
    Secure Checkout
    Fast Shipping
    Easy Returns