Disamczan barrelokawczanu
To jest TEN CZAS w roku, kiedy Browar Artezan wypuszcza Samca Alfa – z takich beczek grzech nie skorzystać!
Samiec to legenda, imperial stout leżakowany w beczce po bourbonie, kawka z tych beczek to małe barrelowe święto.
WiÄ™c skoro można, to jasne, że robimy, i to nie jednÄ…, a dwie kawki. Trzeba byÅ‚o korzystać, teraz wiÄ™c możemy pobawić siÄ™ w edukawciÄ™ i pokazać różnice – 2 kompletnie inne ziarna z tej samej beczki wypadnÄ… zupeÅ‚nie inaczej, bo o smaku zawsze zdecyduje charakter kawki.
No więc, żeby nie udowodnić czegoś przeciwnego, że smak kawki może jednak zdominować beczka, postanowiliśmy postawić na BALANS, nie na B.A. LANS. Pomajstrowaliśmy z leżakowaniem, żeby podbić charakter kawy, to nie zima, żeby walić rodzynkowo-czekoladowe ciężkie desery, a prawie lato, czas na likierki i szprycerki. Te kawy obronią się super nawet w cold brew.
Ta jest KWIATOWA – Gwatemala Domingo Lopez – dosamczona smakiem albo dosmaczona Samcem.
Tu beczki czujemy jakby mniej, ale to pozory – z oczywistoÅ›ci, trzeba tu zanurzyć siÄ™ w subtelnoÅ›ciach (rany, ale siÄ™ poczuliÅ›my dojrzali), bo w profilu poczujesz różnicÄ™!
My czujemy tu likier ziołowy (nie będziemy rzucać nazwami handlowymi, ale kilka dałoby się podciągnąć), limonkę (jak wyciśniętą do drinka) i poziomki (takie, co zaraz będą na krzaczkach). Jest miło, delikatnie, nadal subtelnie, zero jakiegoś prostackiego efekciarstwa!